Blog kategorie
JA FACET! Nagi pod prysznicem! 0
JA FACET! Nagi pod prysznicem!

Wzbudziłem Wasze zainteresowanie nagością pod prysznicem? Cóż… :) Ja zawsze kąpię się nago.

Olej do ciała

Wracając do tematu z poprzedniego wpisu, cytuję: „Chciałbym się posmarować olejem po siłowni, tylko co koledzy powiedzą? Dam Wam znać.”. Niestety poważna kontuzja barku uniemożliwiła mi ćwiczenia na najbliższe pół roku… :( Płakałem cały tydzień, a potem przypomniało mi się, że zamiast: „Pić, jeść, spać, jak Tamagotchi”* mogę przecież biegać i jeździć na rowerze. Ale wpis ma być niestety o kosmetykach, a nie o moich nowych pasjach sportowych :(

Tak więc ja najczęściej używam do mycia mydła z zielonej glinki.

 

Mydło z zieloną glinką - właściwości

Jak możecie przeczytać na naszej stronie (możecie zaufać, pisał fachowiec :)) glinki kosmetyczne − niezależnie od rodzaju – mają wspólny cel, którym jest oczyszczanie skóry z zanieczyszczeń oraz regulacja poziomu pH. Akurat o PecHu to ja mógłbym pisać całymi stronami, ale to poważny blog, więc wracamy do opisywania tego, co pisał ten nasz zaufany fachowiec. :)

Glinka zielona jest minerałem, który jako składnik mydła zapewnia skórze peeling. Dzięki właściwościom odkażającym oczyszcza skórę oraz ściera martwy naskórek. Ma właściwości ściągające pory i hamujące rozwój bakterii.

Ha, ha, ha, bardzo zabawne. Jak ktoś ściąga „pory”, to wcale nie znaczy, że trzeba przyhamować rozwój sytuacji! ;) Oj, nie współpracujecie widzę, nie czytacie na poważnie, a gdybyście używali naszego mydła, to wiedzielibyście, że olej rycynowy łagodzi podrażnienia. :)

I teraz to, co lubią faceci, czyli ocena organoleptyczna mydła: ma neutralny zapach, tworzy gęstą i kremową pianę, oczyszcza skórę jak markety portfel oraz nawilża jak woda z kiszonych ogórków po długim weekendzie.

 

Mydło z zieloną glinką – dla kogo jest odpowiednie?

A teraz najlepsze: Powinny go unikać osoby posiadające suchą lub szczególnie wrażliwą skórę, czyli żadna z osób, które znam. ;)

 

mydlo-peeling - zielona glinka

Czy mydło naturalne tworzy trudne do usunięcia zacieki na wannie lub umywalce?

Jak żona wyjechała do mamusi, to przez weekend testowałem mydło na wannie, czyli położyłem i czekałem, co będzie, gdy wyschnie. Po dwóch dniach chciałem sprawdzić, czy do wyczyszczenia wanny będę potrzebował pilnika. Wyobraźcie sobie, że zielony ślad z wanny udało mi się zetrzeć jednym ruchem ręcznika. Tak mnie to zdumiało, że z rozpędu wytarłem całą wannę. No i to był błąd. Żona wróciła i w żaden sposób nie dała się przekonać, że bez powodu umyłem wannę! ;) Dobrze, że testuję kosmetyki, a nie rajstopy. :)

Możecie więc zaufać, że mydło z zieloną glinką nie pozostawi śladów na wannie lub umywalce. A nawet jeśli, to pozbędziecie się ich bez problemu!

Mydło jest dostępne również w wersji „na sznurku”, a to po to, aby się mniej schylać pod prysznicem… ;)

Adam

 

*fragment refrenu z utworu: „Tamagotchi” TACONAFIDE, Quebonafide, Taco Hemingway.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl