Targi Bakalie. Wszystkie cuda w jednym miejscu!

Na jakie ekotargi warto pojechać i dlaczego warto nas tam odwiedzić?


Targi kosmetyków naturalnych to przede wszystkim okazja do spotkania. Możemy poznać Was: ludzi, którzy kupują to, co my dzielnie produkujemy. Ludzi, od których mamy informację z pierwszej ręki, co sądzą o naszych kosmetykach. Ludzi, dla których chce nam się wstawać, ulepszać i wymyślać ciągle nowe: wegańskie mydła, hydrolaty, olejki i inne cuda. Jeździmy więc, gdzie możemy, na wszelkie fajne duże i małe targi kosmetyków naturalnych w Polsce. Dlaczego warto odwiedzić Gdynia Design Days i Targi Bakalie? Odpowiedź jest prosta: znajdziecie wszystkich twórców w jednym miejscu: powąchacie mydła, peelingi solne czy kawowe. Zdobędziecie próbki kosmetyków, dowiecie się o nowościach i planowanych zmianach. Niejednokrotnie możecie wziąć udział w konkursach i wygrać naturalny kosmetyk lub zabieg upiększający albo zniżkę na zakupy. Jeszcze macie wątpliwości?

To wyjaśnię po kolei :)

Wyjazdy na targi to moja działka. I choć teraz omijam już drugie z kolei (i bardzo mi z tym nieswojo), nadal się tym zajmuję – po prostu w takich sytuacjach od zaplecza.

Wierzcie lub nie – w Polsce, można by rzec, dzieje się dużo. Wybór tego, dokąd mamy pojechać, niejednokrotnie jest bardzo trudny. Czasami wybieramy miejsca, w których nas jeszcze nigdy nie było – a jest ich sporo, bo Bydgoska Wytwórnia Mydła  ma niecałe półtora roku ;) – albo takie, w których byliśmy i czuliśmy się dobrze. Czasami patrzymy pragmatycznie: jak daleko są targi i ile kosztuje stoisko; czasami decydujące są nasze możliwości: czy mamy wystarczającą ilość produktów; czasami zaś: czy wydarzenie jest interesujące, czy targi są w dobrym miejscu, jaka jest promocja wydarzenia i jakie są Wasze opinie – ludzi, którzy na tych targach się pojawiają!
Opierając się na tych wszystkich kryteriach, podejmuję decyzję, czy warto wziąć udział w targach. I powiem Wam tak zupełnie szczerze: doświadczenie pokazało, że z jedzeniem nie mamy szans. Burczący brzuch zawsze ma przewagę nad czystym ciałkiem ;)

Pakowanie na targi kosmetyczne – gorsze niż na2 tygodnie wakacji!

Gdy już wybierzemy, dokąd jechać na targi, pozostaje spojrzenie w terminarz targów kosmetyków naturalnych i wyznaczenie tych, których tym razem spotka ten zaszczyt. A potem już tylko spinanie całości i pakowanie. Nie zapominamy o noclegach – dziewczyny mówią, że zawszę ogarnę supermiejsce w dobrej cenie.
Papiery – zbieramy wszystkie informacje od organizatorów, mapkę, najważniejsze dane dotyczące wyjazdu. No i wreszcie pakowanie – jeden z najtwardszych orzechów do zgryzienia.

Pakowanie na targi kosmetyków naturalnych, rękodzieła czy designu nigdy nie jest łatwe!
Nasza oferta, jeśli chodzi o mydła, jest dość obszerna. Wszystkiego nigdy nie udałoby nam się zabrać, bo zaprojektowałam, jak się okazało, za mały stół. Dlatego też musimy dokonać selekcji. Wybieramy i zaciskamy kciuki, żeby było to, co lubicie najbardziej. Wybieramy mydła:

- nawilżające,

- oczyszczające,

- peelingujące,

- do skóry dojrzałej,

- do skóry delikatnej,

- produkty dla mężczyzn,

- wszystko, co mamy do pielęgnacji!

Potem już tylko szacowanie ilości, jaką należy zabrać, i gotowe! Tak się tylko wydaje, że zajmuje to chwilę i że nie popełniamy błędów…

Od jednych targów do drugich zmienić potrafi się wiele. Ot, była moda na olejowanie twarzy, a teraz raczej na nawilżanie i pozostawienie neutralnego PH skóry poprzez używanie hydrolatów. Musimy być na to gotowe, śledzić prasę, wyniki badań i nowinki ze świata. Innym tematem są opakowania! Matko Kartonowa Ekologiczna! Ile my czasu spędzamy nad szukaniem ekologicznych opakowań do kosmetyków! Pudełka, sznurki i etykiety, butelki z ceryfikatem… Chciałoby się być bardziej eko, ale czasem koszt opakowania przewyższałaby wartość kosmetyku. Staramy się więc zachować umiar i ZEN  Ale o tym innym razem!

Jak zmieścić bagaże do samochodu?

To jedna z moich ulubionych części: uwielbiam układać te wszystkie pudełka, skrzynki, korytka, stół, nogi, torebki, oświetlenie, wózek… Znalezienie złotego środka jest łatwe. To trochę trójwymiarowy Tetris: jak dobrze Ci pójdzie, to bagażnik zamyka się cicho i bez obaw, że gdy go otworzysz, to coś się na Ciebie rzuci! 

I tak oto zapakowane, przygotowane i pełne podekscytowania, że zaraz Was spotkamy – ruszamy na targi! 

To jak, widzimy się na Bakaliach i Gdynia Design Days?

A może chcecie nas zobaczyć w swoim mieście? Piszcie w komentarzach, a my dołożymy wszelkich starań!

Hania

Zostaw wiadomość

* Imię:
* Email: (nie zostanie opublikowany)
* Komentarz