FILTRY SŁONECZNE FAKTY I MITY

CZY TO DZIAŁA? NATURALNE FILTRY PRZECIWSŁONECZNE

Trend ekologiczny zawitał na dobre w naszym świecie, co najlepsze, dla wielu osób nie jest już trendem, a sposobem na życie. Jak w byciu w zgodzie z naturą wypadają filtry przeciwsłoneczne? Czy należy ich używać? A co z produkcją witaminy D? Przejdźmy do konkretów, żeby rozwiać wszystkie wątpliwości!

 

UV, UVA, UVB czym są i jak działają?

Najlepszym kosmetykiem zapobiegającym starzeniu skóry, a także chroniącym przed nowotworem jest produkt, który uchroni nas od słońca. Słońce emituje różne rodzaje promieniowania. Najprościej ujmując to zagadnienie wyobraźmy sobie słońce rysowane przez dzieci w przedszkolu – żółte kółko z promyczkami różnej długości. Ten rysunek jest bardzo realistyczny, ponieważ słońce emituje różne długości fal czyli promyczków. W kontekście skóry interesują nas te długości, które są zbyt krótkie, żebyśmy mogli je zobaczyć, czyli promieniowanie ultrafioletowe. Nie widzimy go, ale jest i aktywnie na nas działa.

Na pewno kojarzycie skróty UVA i UVB. Bardzo często na opakowaniach kosmetyków fotoprotekcyjnych pojawia się dopisek, że chroni także przed UVA. Przy promieniowaniu ultrafioletowym UV w kontekście kosmetycznym wyróżniamy właśnie dwa rodzaje, które przez to, że są różnej długości działają zupełnie inaczej na naszą skórę. UVB (B – burning – zaczerwienienie) jest odpowiedzialne za widoczną opaleniznę i syntezę witaminy D, dociera do płytszych warstw skóry i to przez te fale powstają nowotwory. UVA (A – ageing – starzenie) daje działanie fotouczulające, powoduje poparzenia słoneczne, w mniejszym stopniu odpowiada za nowotwory, ale jego największym problemem jest docieranie do głębszych warstw skóry, przez co niszczy kolagen i elastynę, a my szybciej się starzejemy.

 

CZY KREM Z FILTREM ZAPOBIEGA SYNTEZIE WITAMINY D3 W NASZEJ SKÓRZE?

Jak najbardziej powinniśmy używać kremów z filtrem przy dłuższej ekspozycji na słońce. Wiele osób jednak tego nie robi w obawie przed blokadą syntezy witaminy D. Nie ma się czego obawiać. Aby wyprodukować potrzebną ilość organizm dorosłego człowieka potrzebuje około 15 minut na słońcu przy 18% odkryciu ciała – krótka koszulka i spodenki. Najnowsze dane sugerują, że potrzeba jeszcze mniej czasu. Zalecenia co do ilości nakładanego produktu ochronnego też bardzo ciężko spełnić, w związku z czym promieniowanie nie jest zatrzymywane w pełni mocy kosmetyku, dociera go do naszej skóry tyle, ile potrzeba do syntezy witaminy D3, a my jesteśmy chronieni podczas dłuższego pobytu na plaży przed oparzeniami. Pamiętajmy jednak, że do prawidłowego wchłonięcia witaminy D3 potrzeba także innych witamin rozpuszczalnych w tłuszczach – K2MK7, A, E, które należy dostarczyć z pożywieniem. Zdrowy organizm i młoda skóra to przede wszystkim zdrowa dieta!

JAKIE FILTRY CHRONIĄCE PRZED SŁOŃCEM WYBRAĆ?

Dostępnych na rynku kosmetyków z filtrem przeciwsłonecznym jest cała masa. Jednak samych substancji uznawanych za filtry na całym świecie jest garstka, ponieważ restrykcje dopuszczania na rynek takich składników produkcyjnych są bardzo wymagające. Stąd większość filtrów we wszystkich kosmetykach się powtarza. Możemy jednak wybrać między filtrami chemicznymi i mechanicznymi, a także chroniącymi przez UVA i UVB. Jeśli chodzi o formę kosmetyku, w której umieszczony jest dany filtr, możemy nie wyjść z podziwu nad kreatywnością firm kosmetycznych. Kremy do ciała, na twarz, pod makijaż, balsamy, pudry to tylko nieliczne przykłady kosmetyków z filtrem. I to właśnie tutaj mamy pole manewru w kwestii eko, wege i biodegradowalności. W zależności od pozostałych składników kosmetyku jesteśmy w stanie ocenić czy jest on z dobrym składem czy też niekoniecznie. O tym jakiej mocy filtr w kosmetyku wybrać informuje nas wskaźnik SPF.

 

CO OZNACZA SYMBOL SPF?

SPF to wskaźnik ochrony przeciwsłonecznej (Sun Protection Factor). Wyraża się go za pomocą liczby z zakresu 2-50+ w przypadku kosmetyków produkowanych zgodnie z Prawem Europejskim.

W praktyce oznacza to, ile razy dłużej można poddać skórę zabezpieczoną preparatem ochronnym ekspozycji na słońce w stosunku do czasu ekspozycji bez preparatu ochronnego, w obu przypadkach bez wywołania reakcji zaczerwienienia skóry.

Im różnica w czasach ekspozycji jest dłuższa, tym preparat chroni dłużej, to SPF jest wyższy. Dla usystematyzowania i przypomnienia: SPF nie jest substancją chemiczną, która chroni skórę. SPF jest wskaźnikiem mocy działania danej substancji. Substancje pełniące rolę filtrów działają na dwa sposoby:

-  substancje odbijające promieniowanie UV (filtry mechaniczne)

-  substancje pochłaniające promieniowanie UV (filtry chemiczne)

Filtry mechaniczne występują w postaci stałej, stąd kremy z takim filtrem są zazwyczaj białe i gęste. Tworzą na skórze warstwę, która odbija promieniowanie. Filtry chemiczne z kolei promieniowanie pochłaniają w określonym dla siebie zakresie długości fali. Oba rodzaje wzajemnie się uzupełniają i wzbogacają wzajemnie kosmetyk.

FILTR SPF – JAKI JEST NAJLEPSZY I W JAKIEJ FORMIE GO STOSOWAĆ NA SKÓRĘ?

Aby odpowiednio dobrać filtr do swoich potrzeb, trzeba odpowiednio określić parametry, z jakimi przyjdzie nam się mierzyć na zewnątrz. SPF określa tylko ile czasu dłużej możemy pozostać na słońcu z nałożonym produktem w porównaniu do niezabezpieczonej skóry. Inaczej jednak zareaguje skóra jasna od ciemniejszej, inne promieniowanie będzie także w lekko pochmurny dzień w porównaniu z palącym słońcem w południe na plaży. Inaczej też zareagują osoby przyjmujące leki zwiększające fotowrażliwość. Uważajcie też na niektóre zioła, które pijecie! Dziurawiec, krwawnik, aminek czy ruta wywołują szybsze poparzenia słoneczne. Sprawdźcie składy mieszanek ziołowych, których używacie. Te wszystkie czynniki są bardzo istotne i należy oceniać je za każdym razem indywidualnie. Przy doborze kremu z filtrem najlepiej na początku skorzystać z kalkulatora opalania. Można znaleźć go w Internecie. Pomocne będzie także określenie typu skóry jaki posiadamy. Dzięki temu określimy jak szybko może dojść do poparzenia bez zastosowania kosmetyków ochronnych. W moim przypadku (mam typ 2) łatwo się czerwienię, bardzo słabo opalam.

Moja karnacja jest bardzo jasna. W pełnym słońcu mogłabym pozostać maksymalnie 10 minut bez kremu z filtrem. Jeśli zastosuję kosmetyk z SPF 20, czas po jakim się zaczerwienię wzrośnie 20 razy, czyli wyniesie 200 minut. Po jego upływie muszę ponownie nałożyć kosmetyk ochronny.

Pamiętajmy jednak, że nawet jeśli przy zastosowaniu SPF 50 mogłabym bezpiecznie spędzić na słońcu aż 8 godzin jest sporo czynników mechanicznych, które sprawiają, że krem należy nakładać częściej. Pamiętajmy, że wyliczenia czasu po zastosowaniu SPF to sytuacja idealna. W praktyce jednak dotykamy twarzy, nakładamy zbyt mało produktu, pocimy się, korzystamy z wody, wycieramy kosmetyk o ubrania i piasek. Dlatego należy odnawiać smarowanie swojego ciała po każdym wyjściu z kąpieli i co około 2-3 godziny. Przyjęta ilość to 2 mg na 1cm2 ciała, a tak bardziej obrazowo, to 30 ml na całe ciało i 5 ml na samą twarz. Takie są zalecenia Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego z 2018 roku. W praktyce bardziej ciężko nałożyć na siebie tak grubą warstwę kosmetyku, stąd synteza witaminy D3 jest przeprowadzana przez nasz cały pobyt na plaży czy spacerze.

 

FILTRY PRZECIWSŁONECZNE MINERALNE

Co z kolei można powiedzieć o filtrach mineralnych? Czy to odpowiedni filtr przeciwsłoneczny na twarz?

Filtry mechaniczne z racji swojej mniejszej fotoniestabilności są uważane za skuteczniejsze. Problem w tym, że nam konsumentom się nie podobają, bo potrafią pozostawić białą warstwę na skórze, a to właśnie ona nas chroni. Najczęściej stosowanymi składnikami są tlenek cynku i ditlenek tytanu (w Ameryce wybiera się częściej tlenek tytanu). Cząstki barwnych pigmentów wahają się między 200-300 µm i to właśnie przez ich wielkość odbijają też część pasm światła widzialnego, dlatego mamy efekt wybielonej skóry.

Przemysł kosmetyczny poradził sobie jednak z tym zjawiskiem tworząc pigmenty mikronizowane, poniżej 100 nm, które jednak mają tendencję do zbrylania, stąd wymagają dodatkowych składników przeciwzbrylających w kosmetyku.

Niemniej najlepszą protekcję twarzy uzyskamy przy zastosowaniu kosmetyków z większymi cząstkami. Mogą być w formie pudrów (poza tymi z nanocząstkami, zbytnio się pylą) lub gęstych białych kremów, jednak odpowiednią ochronę zapewniamy sobie poprzez nałożenie odpowiednio obfitej warstwy produktu.

JAKI FILTR UV WYBRAĆ DO OCHRONY DELIKATNEJ SKÓRY DZIECI?

Im skorupka za młodu. A może raczej im lepiej ochronimy w dzieciństwie, tym mniejsze ryzyko nowotworu skóry w późniejszych latach. Skóra dzieci jest bardzo wrażliwa, delikatna, dopiero się kształtuje. Każde poparzenie w wieku dziecięcym niesie za sobą ryzyko zwiększonej zapadalności na czerniaka w wieku dorosłym. A najlepszą ochroną przed czerniakiem i w wieku dorosłym i dziecięcym jest właśnie ochrona przeciwsłoneczna. W upalne dni stosujmy zasady unikania wychodzenia między 11-16 na pełne słońce. Jeśli nie ma takiej możliwości koniecznie nałóżmy nakrycie głowy. Kapelusz zapewnia SPF na poziomie 2. Na plażę i spacery dla dzieci wybierajmy SPF minimum 30. Najczęstszymi substancjami ochronnymi dzieci są filtry mechaniczne. Nie należy się ich bać, pomimo informacji, które wynikają z badań nad tymi składnikami, że wnikają w głębsze warstwy skóry dziecka, ponieważ jest mniej dojrzała niż u dorosłego. W przypadku tlenku cynku czy ditlenku tytanu substancje te nie wykazują żadnej toksyczności. W składzie unikajmy jednak cząstek nano tych związków, ponieważ aż tak mocno rozdrobnione cząstki są nowością na rynku i ich przenikanie dla dzieci nie zostało jeszcze dostatecznie przebadane.

 

Ochrona przeciwsłoneczna – porady

1. jeśli możesz unikaj wychodzenia między 11-16 w pełnym słońcu

2. staraj się nosić nakrycie głowy – dla dzieci must have!

3. używaj okularów przeciwsłonecznych z filtrami UV

4. 20 minut przed wyjściem posmaruj odsłonięte części ciała kremem z filtrem

5. odnawiaj smarowanie filtrem co 2-3h na dworze lub po każdym wyjściu z wody

6. pij dużo wody, małymi łyczkami, a często; zawsze miej ją pod ręką

 

Pozdrawiam
Kasia