Ja Facet. Nie tylko kosmetykami pachnący.

adam-bydgoska-wytwornia-mydla

1. „Nie samą pracą żyje człowiek” jak mówi o. Leon Knabit OSB, a ja pachnę nie tylko naturalnymi kosmetykami z Bydgoskiej Wytwórni Mydła. Staram się pachnieć optymizmem, dobrą radą oraz uczciwością. To idealnie komponuje się z piramidą zapachową. Nuta głowy to optymizm, nuta serca to dobra rada, a bazą jest uczciwość. Opowiadałem ostatnio znajomym, że gdybym zaproponował naszej załodze obniżenie jakości, przymykanie oczu na procedury albo chwilowe wstrzymanie działań proekologicznych, natychmiast trzasnęliby drzwiami i pewnie zostałbym sam z Darią i Karolem na pokładzie. Bo czy tworzymy peeling kawowy, czy hydrolat różany albo olejki do brody czy – ostatnio – naturalne świece sojowe, to robimy to uczciwie, z optymizmem i dzielimy się z Wami dobrymi radami.


2. Naturalnie i ręcznie tworzone produkty to piękna historia, która od kilku lat tworzy nie tylko nową modę, ale również styl życia. Taki powrót do natury, wdzięczność Gai za to, że nas żywi. Może brzmi to nieco patetycznie, ale i tak mniej niż słuchanie posłów w Sejmie RP. Nie wiem, czy Wy wiecie, ale słowo KOSMETYKA pochodzi od greckiego słowa kosmein, które oznacza porządkowanie, ozdabianie, czyszczenie. Również słowo KOSMOS jest związane z kosmein i oznacza piękno porządku. W odniesieniu do kosmetyki słowo to oznacza piękno wynikające z harmonii ciała. Zanim jednak powstały te określenia, używano słowa KOSMEO, czyli upiększam. Nie wiem jak Wam, ale mnie najbardziej podoba się określenie KOSMETA – nazywano tak niewolników/masażystów. Historia kosmetologii sięga już 3000 roku p.n.e. Zaczęła się w Egipcie, gdzie wygląd i pielęgnacja ciała człowieka były traktowane z dużą uwagą. Zabiegi takie jak kąpanie, masowanie, nacieranie i matowanie Egipcjanek należało do niewolnic. Nefretete, bogini będąca wzorem kobiecości w starożytnym Egipcie, charakteryzowała się smukłą sylwetką, długimi nogami i wąskimi biodrami. Te miejsca kobiety niezwykle pielęgnowały, unikały wystawiania się na działania promieni słonecznych, gdyż opaleniznę uważano za przejaw prostoty. Tak więc do ochrony przed intensywnym słońcem Egipcjanie używali głównie olejków pielęgnujących całe ciało. Dbali również o usta i do ich malowania używali ochry – pomarańczowego lub jaskrawo czerwonego barwnika. Twarz z kolei barwiono jasną ochrą, natomiast do policzków stosowano liście henny. To w starożytnym Egipcie znaleziono opis kosmetyku zawierającego sproszkowany alabaster stosowany w złuszczaniu naskórka oraz wygładzaniu cery. Był to jeden z pierwszych kosmetyków odpowiadający współczesnym peelingom. I komu to przeszkadzało?


3. Dziś nie będę pisał o naszej największej dumie tego roku, czyli Leśnym kremie hibiskusowym z kolekcji #wBory, ale za to napiszę o nowym Błysku Jabłkowy Sad. Opowiadałem kiedyś o naszym pierwszym kosmetyku do ust Błysku Czeko-róża, który smakuje jak dżem z czekoladą, a nie każdy lubi słodkie. Jednak nasz nowy balsam pokochają każde usta, tak jak mnie kochają sprzedawcy samochodów. Pachnie i smakuje jak prawdziwe jabłka, a do tego ochroni Wasze piękne usta przed popękaniem, nawilżając i odżywiając. Mały zgrabny słoiczek zmieści się wszędzie, a wrażenie, jakie robi jego design, wzbudzi respekt każdego influencera.


4. Mój ostatni tekst zawierał definicję i wyjaśnienie ruchu społecznego Body Positive. Temat tak Wam się spodobał, że odważę się dziś napisać ponownie kilka słów do kobiet.

Po pierwsze: badajcie piersi. Wiem, że wszyscy o tym „trąbią”, ale widziałem też badania mówiące o tym, że się nie badacie! Dlaczego???

Po drugie:
 czy wiecie, jaka choroba jest jedną z czołowych wśród kobiet i zapadnie na nią co piąta z Was? To choroba, na którą zapadacie 10 razy częściej niż mężczyźni. Już pewnie wiecie, że są to choroby gruczołu tarczycy, czyli niedoczynność Hashimoto i nadczynność Gravesa-Basedowa.

Jeżeli pomimo poświęconego czasu na odpoczynek nadal czujesz chroniczne, totalne zmęczenie z piaskiem w oczach, nie masz siły ruszyć najmniejszym palcem u nogi, a energia to coś, czego dawno nie czułaś, co więcej masz poczucie, że funkcjonujesz jak żółw w zwolnionym tempie, to czas, żeby reagować i konsultować. Boli Cię każdy centymetr Twojego ciała. Gorsze nastroje, szybkie chudnięcie lub tycie wręcz z powietrza. Koncentracja? Spamiętanie chociażby co wczoraj jadłaś na obiad, a nawet co kolega z pracy przed chwilą mówił, zaczyna być trudne. Serce bije mocno i chce się wyrwać, aż uszy zatyka, ot tak, bez przyczyny. I w tym wszystkim totalnie nikt nie potrafi Cię zrozumieć i pomóc? To niestety Twoja tarczyca. Dbaj o swój spokój, odbudowę ciała i umysłu.

Typowymi objawami nadczynności tarczycy są: uczucie gorąca, nadmierne pocenie się, utrata masy ciała pomimo zwiększonego apetytu, przyspieszenie tętna, kołatanie serca, powiększenie obwodu szyi, niepokój, drżenie rąk, bezsenność. Natomiast objawami niedoczynności są: wzrost masy ciała, znaczne osłabienie, senność, uczucie chłodu, suchość skóry, łamliwość włosów.

Na szczęście są grupy wsparcia oraz fora dyskusyjne, więc nigdy nie zostaniecie z tym tematem same.

Inna sprawa, że tarczyca i inne choroby immunologiczne oraz cywilizacyjne wynikają ze stresu. A jeżeli chcecie zwalczyć stres, zrelaksować się oraz poprawić samopoczucie, dodać sobie sił do walki, to w naszym Muzeum Mydła na ulicy Długiej 13 kupicie sole do kąpieli relaksacyjnych oraz zapachowe pastylki od kominków, a w sklepie internetowym Bydgoskiej Wytwórni Mydła świece zapachowe, peelingi i inne cuda, które sprawią, że poczujecie się jak nowe i zrelaksowane, a panowie się ucieszą.

A w tym roku życzę Wam, tylko jednego: ZDROWIA!

Na dziś to tyle. Jeżeli macie jakiś temat, chcecie o coś zapytać lub podzielić się troską lub radością, piszcie śmiało: a.bujny@muzeummydla.pl