LEŚNY KREM HIBISKUSOWY OD BYDGOSKIEJ WYTWÓRNI MYDŁA

Już na początku roku podczas live’a z Kasią opowiadałyśmy Ci o słowiańskim rytuale pielęgnacyjnym. Zapewne pamiętasz, że chciałyśmy na wzór praktyk koreańskich stworzyć rutynę kosmetyczną w stylu Słowian – dzisiaj możemy powiedzieć, że nam się udało!

Kasia mówiła, czego nam potrzeba do tego, by wykonać codzienny rytuał pielęgnacyjny – jakie czynności należy wykonać i jakich kosmetyków użyć, by w pełni zadbać o skórę każdego wieczoru.  Brakowało nam jednego składnika do tego, by takie domowe spa zrobić wyłącznie za pomocą produktów Bydgoskiej Wytwórni Mydła. Dzisiaj przedstawiam Ci ostatnie ogniwo, ostatni brakujący element układanki. Przed Tobą Leśny krem hibiskusowy z kolekcji #wBory.

 kolekcja w bory

Słowiański rytuał pielęgnacyjny

Koreanki stosują wielo-wieloetapową pielęgnację, która może sięgać aż 10 kroków i kosmetyków każdego wieczoru. Słowiańska propozycja będzie nieco mniej rozbudowana, co sprawi, że będzie prostsza „w obsłudze” i każdy znajdzie na nią czas.

  1. Po pierwsze: pamiętaj o demakijażu!

Jeśli nakładasz makijaż, zawsze usuwaj go przed snem ze swojej buzi. To superważne! Na twarzy podczas całego dnia zbiera się sebum, pot, kurz i brud, a oprócz nich na skórze leżakuje warstwa tłustych kosmetyków kolorowych. Nie brzmi zbyt dobrze, prawda? Dlatego demakijaż to podstawa! Do jego wykonania polecam Dwufazowy płyn do demakijażu od Bydgoskiej Wytwórni Mydła – lekki, niesamowicie skuteczny, bez barwników i sztucznych zapachów.

  1. Oczyszczanie – codzienne, zawsze i bezpiecznie!

Po usunięciu makijażu przychodzi czas na dokładne oczyszczenie cery z pozostałości makijażu i innych niepożądanych zabrudzeń na skórze. Jeśli jeszcze nie wpadła Ci w ręce w kostka mydła naturalnego, zachęcam serdecznie. :) Mydło naturalne to coś zupełnie innego niż tanie mydła drogeryjne, których skład może przestraszyć. Prawdziwe mydło z naturalnych składników możesz bez obaw stosować do mycia skóry ciała i twarzy. Aby uprzyjemnić używanie go, dam Ci kilka wskazówek, ale to za chwileczkę.

Kostki, które znajdziesz w zakładce „mydła” na naszej stronie, to kosmetyki, których sami używamy w kąpieli i uwielbiamy ich działanie. Cenimy to, że dzięki nim nasza skóra jest gładka, oczyszczona i przygotowana do dalszych etapów pielęgnacji.

  1. Peeling – złuszczaj i ciesz się gładką skórą!

Oczyszczona skóra to skóra gotowa na usunięcie martwego naskórka. To zabieg, który najlepiej wykonywać regularnie, ale niekoniecznie codziennie. Do wykonania tej czynności potrzebujesz produktu przeznaczonego do złuszczania. Może to być peeling enzymatyczny, ale z naszej strony polecamy peeling mechanicznykorundowy peeling do twarzy. Nasz mały rozrabiaka. :)Maska – odpręż się trochę!

W zależności od potrzeb swojej skóry wybierz produkt. Przyda Ci się maseczka z różową glinką – jeśli masz normalną lub suchą skórę.  Jeśli jednak potrzebujesz ekstraoczyszczenia, konieczna będzie baza do maseczki z zieloną glinką.

  1. Tonizacja – koniecznie!

Jak najpewniej wiesz, mydło jest zasadowe, dlatego też może przesuszyć skórę. Pomóż swojej skórze i po każdym użyciu mydła zastosuj hydrolat! Hydrolat to do niedawna był wyłącznie produkt uboczny produkcji olejków eterycznych. Szybko dostrzeżono jednak jego potencjał i zaczęto produkować go niezależnie od olejków. Dzięki temu, że istnieje związek między olejkami eterycznymi a hydrolatami, hydrolaty delikatnie pachną i zawierają wiele składników, które przysłużą się pozytywnie skórze. Przy okazji hydrolat może zastąpić tonik lub płyn micelarny w codziennej pielęgnacji.

  1. Teraz czas na gwiazdę – krem od Bydgoskiej Wytwórni Mydła!

Nałóż go w momencie, gdy skóra jest jeszcze wilgotna od hydrolatu i wmasuj w skórę twarzy, szyi i dekoltu. Rób to dokładnie i okrężnymi ruchami opuszek palców.

  1. Aktywne serum, które znajdziesz w naszej zakładce #nadBałtyk jest olejowym kosmetykiem, tak że powinien zamykać rytuał pielęgnacyjny.

lesny krem dla kobiet 

Dlaczego leśny krem hibiskusowy?

Mamy słabość do przyrody. Kochamy leśne klimaty. Wiesz to, bo przecież stworzyliśmy serię #wBory, która nawiązuje do wypraw na łono natury.

Uznaliśmy, że nasz wymarzony krem będzie tegorocznym zwieńczeniem kolekcji #wBory, którą tak ciepło przyjęliście. Hibiskus w jego nazwie i składzie znalazł się oczywiście nieprzypadkowo – nasz pierwszy szampon z tej samej kolekcji wykonywany jest na naparze z hibiskusa.

Krem zawiera hibiskusowy olejek zapachowy – delikatny, subtelny, idealny. Nakładając krem na twarz, możesz cieszyć się ego działaniem i konsystencją, zapach nie będzie zbyt ostry dla nosa. Bo o to właśnie chodzi – kosmetyk ma bronić się działaniem, nie aromatem. Zapach to tylko fajny dodatek. ;)

Innym szczególnym składnikiem jest Xeradin, czyli ekstrakt z szałwii muszkatołowej o dobroczynnym, silnie nawilżającym działaniu na skórę. Więcej o nim dowiesz się z tekstu, który opracowała Kasia. 

 

Co ma w składzie leśny krem hibiskusowy?

Krem hibiskusowy ma w składzie samo dobro. Zawiera ekstrakty roślinne, które wpływają pozytywnie na stan skóry. Polecamy go posiadaczom każdego typu cery: suchej, normalnej, a także tłustej. Podaję tutaj pełny skład produktu, aby każdy mógł się z nim zapoznać, zanim trafi do zakładki #wBory w naszym sklepie online.

INCI: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Isoamyl Laurate, Glyceryl Stearate Citrate, Squalane, Propanediol, Glycerin, Cocos Nucifera Oil, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Niacinamid, Butyrospermum Parkii Butter, Oenothera Biennis Oil, Tocopheryl Acetate, Cetyl Alcohol, Benzyl Alcohol, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Salvia Sclarea Extract, Sodium Hyaluronate, Betula Alba Leaf Extract, Rosa Canina Fruit Extract, Hypericum Perforatum Flower/Leaf/Stem Extract, Fragaria Vesca Fruit Extract, Myristyl Alcohol, Acacia Senegal Gum, Stearyl Alcohol, Xanthan Gum, Lauryl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum.

Liczne ekstrakty zadowolą nawet najbardziej wymagającą cerę. Wystarczy, że nabierzesz niewielką ilość produktu, a rozprowadzisz go po całej twarzy, szyi i dekolcie. Mimo lekkiej postaci, intensywnie nawilża i pozostawia skórę miękką i dopieszczoną.

Więcej o składzie dowiesz się z kolejnego wpisu blogowego, w którym rozprawimy się z każdym składnikiem i opowiemy Ci szczegółowo o zaletach poszczególnych ekstraktów i olejów. Opowiemy Ci też, ile małych kroków prowadziło do powstania leśnego kremu, jak wiele prób i błędów miało miejsce przez ostatnie niespełna dwa lata i jak to się stało, że do gara dostał się zapach hibiskusowy. :)

 

Dla kogo stworzyliśmy krem?

Ten krem stworzyliśmy dla Ciebie i dla każdego. Jest lekki, ale treściwy. Daje uczucie nawilżenia, ale bez obciążania skóry skłonnej do zapychania. Doskonale się rozprowadza, potrzebujesz niewielkiej ilości, by nałożyć go na skórę na twarzy, szyi i dekolcie.

Testowałyśmy go wszystkie, a mamy naprawdę zupełnie różne typy cery. Jedna z nas smarowała swoją suchą skórę, druga normalną, trzeba problematyczną, a czwarta tłustą. Nakładałyśmy go na noc i na dzień pod makijaż. Dzięki temu możemy Ci powiedzieć, że w nocy krem przyjemnie otula skórę, a w dzień genialnie współgra z make upem. Bez obaw możesz wklepać go pod nawet najcięższy podkład – nic nie spłynie. ;)

Same testy trwały kilka miesięcy. Każda z nas zużyła po kilka słoiczków, by sprawdzić, czy wolimy lżejszą czy cięższą konsystencję. Wybierałyśmy też różne opcje zapachowe. Mimo początkowych sprzeciwów smarowałyśmy naszych mężczyzn kremem, by sprawdzić, jak zachowa się na męskiej cerze, a z czasem okazało się, że panowie polubili go z wzajemnością. Głowiłyśmy się nad opakowaniem, etykietą, kartonikiem, by wszystko trafiło do Ciebie najlepsze, jak tylko może być.

lesne krem dla faceta

I taki jest ten krem – najlepszy, jaki mogłyśmy sobie wymarzyć.

Magda